Balsam brązujący Q&A: jakie daje efekty? (+ opinie)

Balsam brązujący Q&A: jakie daje efekty? (+ opinie)

Słońce wita nas zza okien niemal każdego dnia. Czy to w trakcie urlopu, czy w drodze do pracy zaczynamy odsłaniać nasze ciała. Wiemy z autopsji, że wyjście z "białymi" nogami, rękami czy nawet plecami może krępować. To na szczęście nie jest już naszym zmartwieniem bo przecież jest nasz ulubiony naturalny balsam brązujący od MOKOSH.

Słońce wita nas zza okien niemal każdego dnia. Czy to w trakcie urlopu, czy w drodze do pracy zaczynamy odsłaniać nasze ciała. Wiemy z autopsji, że wyjście z "białymi" nogami, rękami czy nawet plecami może krępować. To na szczęście nie jest już naszym zmartwieniem bo przecież jest nasz ulubiony naturalny balsam brązujący od MOKOSH.

Pisaliśmy już o tym co brązuje, jaki jest zapach balsamu, konsystencja, wchłanialność, dla kogo jest przeznaczony, ale wisienkę zostawiliśmy na koniec! Najczęściej pytacie nas o efekty jakie daje nasz naturalny samoopalacz o egzotycznym zapachu Pomarańczy z cynamonem.

Dziś dzięki uprzejmości naszych ukochanych dziewczyn z PiggyPeg (najlepsze Beauty Police!). Ania i Monika postanowiły sfotografować i uwiecznić efekty działania naszego flagowca. Zobaczcie poniżej!

Koniecznie zwróćcie uwagę na kolor, ale przede wszystkim na jego jednolitą teksturę, brak zacieków i smug oraz subtelny odcień. Balsam lekko brązujący po pierwszym użyciu! Zaprojektowaliśmy go tak, aby każdy użytkownik dobierał poziom opalenizny do siebie i swoich upodobań. Czyli jeśli chcemy byś ciemniejsi stosujemy go dalej.

Zebraliśmy też kilka opinii na temat tego produktu:

Musieliśmy Wam to pokazać, ale to jeszcze nie koniec. Postanowilismy iść za ciosem i zorganizowaliśmy WYZWANIE MOKOSH. Wysłaliśmy brązujący do wielu różnych osób, które w 10 dni pokażą Wam efekty na swoich blogach i vlogach. Efekty już niebawem. Bądźcie z nami na

  www.instagram.com/mokoshcosmetics

PS. Pani Dorota Gardias też wybrała nasz balsam. :)